Dlaczego pokazujemy Jezusa uśmiechniętego?
Bo chcemy pokazać Go jako żywego, dobrego i bliskiego człowiekowi — także w zwyczajnym dniu, wśród decyzji, odpoczynku, nadziei i małych spraw.
Silny. Spokojny. Czasem radosny, czasem zamyślony. Zawsze blisko.
Jezus nie tylko w jednym obrazie
Przez lata można zobaczyć Jezusa przedstawianego na bardzo wiele sposobów. W sztuce są obrazy pełne powagi, cierpienia, skupienia, majestatu czy bólu.
I nie mamy potrzeby z nimi walczyć.
Nie chcemy mówić, że tradycyjne przedstawienia są złe albo że ktoś powinien patrzeć na Jezusa dokładnie tak jak my. Chcemy jedynie dołożyć do tego jeszcze jeden obraz. Jezusa, którego można wyobrazić sobie również w zwyczajnym dniu.
Blisko człowieka, który ma coś ważnego do zrobienia. Który potrzebuje odpocząć. Który trochę się boi. Który stoi przed decyzją. Który właśnie zrobił coś dobrego albo potrzebuje usłyszeć, że warto spróbować jeszcze raz.
Dlatego w naszych grafikach Jezus nie zawsze stoi nieruchomo na tle symboli. Czasem coś robi.
Dlaczego właśnie uśmiech?
Bo uśmiech potrafi zupełnie zmienić sposób, w jaki odbieramy drugiego człowieka. Nie chodzi nam o szeroki uśmiech przyklejony do każdej grafiki ani o stworzenie Jezusa, który bez względu na sytuację jest wiecznie wesoły.
To byłoby równie sztuczne jak przedstawianie Go zawsze w jednej emocji. Uśmiech w naszych projektach ma oznaczać raczej:
bliskość, spokój, życzliwość, nadzieję, zaufanie i poczucie, że nie wszystko musi kończyć się źle.
Czasem ma wyglądać tak, jakby Jezus mówił: „Dawaj. Spróbuj.” Innym razem: „Spokojnie. Odpocznij.” A jeszcze innym: „Wierzę w Ciebie. Teraz ruch należy do Ciebie.” I właśnie z takich prostych myśli zaczęły powstawać nasze projekty.
Nie próbujemy odtwarzać historycznej fotografii Jezusa
To jest dla nas ważne. Nasze grafiki są autorskimi interpretacjami artystycznymi. Nie próbujemy twierdzić, że wiemy dokładnie, jak Jezus wyglądał, jak układały się Jego włosy albo jaki miał wyraz twarzy w konkretnej chwili.
Jeśli ciekawi Cię, co naprawdę wiadomo o wyglądzie Jezusa i skąd wzięły się różne sposoby przedstawiania Go w sztuce, przeczytaj również: Jak wyglądał Jezus?
Uśmiechnięty Jezus w naszych projektach nie jest próbą rekonstrukcji. Jest językiem obrazu.
Tak samo jak ster może oznaczać kierunek, szachownica decyzję, droga kolejny krok, a kwiaty dobro, które może rozkwitać. Obraz pozwala nam opowiedzieć myśl bez pisania jej w pięciu akapitach na koszulce.
Jezus bliżej codzienności
Właśnie to jest chyba najważniejsze.
Nie chcemy, żeby Jezus pojawiał się w naszym świecie wyłącznie wtedy, gdy dzieje się coś wielkiego albo trudnego.
Codzienność składa się przecież przede wszystkim z małych rzeczy.
Porannego wstawania. Drogi do pracy. Spotkania z drugim człowiekiem.
Decyzji, której odkładamy od kilku tygodni.
Chwili, kiedy jesteśmy zmęczeni.
Momentu, kiedy ktoś potrzebuje dobrego słowa.
Albo zwykłego dnia, w którym wszystko jest po prostu w porządku.
I właśnie w takiej codzienności chcemy mieć Jezusa blisko.
Dlatego w naszych projektach potrafi odpoczywać, siedzieć przy stole, stać przy sterze albo patrzeć na człowieka tak, jakby właśnie miał mu coś powiedzieć.
Nie chcemy zamykać Go wyłącznie w jednym rodzaju obrazu.
Jeśli interesują Cię nie tylko nasze autorskie przesłania, ale również słowa zapisane w Ewangeliach, zebraliśmy też 12 cytatów Jezusa, które warto zabrać ze sobą w codzienność.
Bo życie to nie tylko trudne chwile
Jezus jest dla nas ważny również wtedy, kiedy nic złego się nie dzieje. Kiedy jest dobrze. Kiedy się śmiejemy. Kiedy coś nam wychodzi. Kiedy ruszamy w drogę.
Kiedy odpoczywamy. Kiedy spotykamy ludzi, których lubimy. Kiedy jesteśmy ciekawi tego, co wydarzy się dalej.
To właśnie dlatego w naszych grafikach jest sporo światła, koloru, natury, ruchu i uśmiechu.
Nie chcemy pomijać trudnych emocji ani udawać, że życie jest zawsze łatwe. Chcemy tylko przypominać, że radość, dobro i nadzieja również są częścią życia.
Jezus, który nie robi wszystkiego za Ciebie
To jeszcze jeden motyw, który często wraca w naszych projektach. Nie pokazujemy Jezusa jako kogoś, kto magicznie rozwiąże za człowieka każdą sprawę.
Bardziej inspiruje nas obraz kogoś, kto dodaje odwagi, wskazuje kierunek, pomaga wstać, ale zostawia człowiekowi jego własny ruch.
Właśnie z tego podejścia wyrasta też nasze rozumienie zaufania Bogu — nie jako rezygnacji z działania, ale jako gotowości, żeby zrobić swój krok bez potrzeby kontrolowania całej drogi. Szerzej piszemy o tym w tekście „Jak zaufać Bogu? O oddaniu steru, kiedy nie wiesz, co będzie dalej”.
Dlatego powstały takie przesłania jak:
Weź odpocznij
Ruszaj
Uwierz w siebie. Ja w Ciebie wierzę
Twój ruch
Każde mówi o czymś trochę innym, ale wszystkie mają wspólny punkt. Jezus jest blisko. A potem coś należy już do Ciebie.
Jeśli chcesz zobaczyć, jakie historie kryją się za poszczególnymi hasłami, zajrzyj również do naszych koszulek z przesłaniem.
A jeśli chcesz zobaczyć, co dokładnie mamy na myśli przez „Uwierz w siebie” i dlaczego nie widzimy sprzeczności między wiarą w siebie a wiarą w Boga, przeczytaj też „Czy wiara w siebie oznacza brak wiary w Boga?”.
Nie chcemy nikomu mówić, jak ma przeżywać swoją relację z Jezusem
To również jest częścią tego projektu. Nie tworzymy naszych grafik po to, żeby kogokolwiek pouczać.
Nie chcemy mówić: „tak właśnie powinieneś patrzeć na Jezusa”.
Każdy ma własne doświadczenia, własną historię i własny sposób przeżywania tego, co dla niego ważne. My możemy tylko pokazać naszą perspektywę.
Jezusa dobrego, mocnego, kochającego, czasem pełnego spokoju, czasem z uśmiechem i odrobiną dystansu.
Jeżeli ktoś zobaczy tę grafikę i pomyśli: „kurczę, nigdy wcześniej tak na Niego nie patrzyłem” to już jest dla nas coś.
Czasem wystarczy jeden obraz
Koszulka nie wygłosi przemówienia. I dobrze. Czasem człowiek zauważy tylko grafikę.
Ktoś spojrzy na nią przez kilka sekund w tramwaju. Ktoś minie Cię na ulicy. Ktoś przeczyta jedno zdanie, uśmiechnie się i pójdzie dalej.
Nie wiemy, co z tym zrobi. Może nic. A może właśnie tego dnia zobaczy:
„Uwierz w siebie.” Albo: „Weź odpocznij.”
Albo po prostu zobaczy Jezusa, który wygląda inaczej, niż się spodziewał.
I przez chwilę o Nim pomyśli.
To wystarczy.
Dlatego powstały Koszulki z Jezusem
Nie zaczęliśmy tego projektu dlatego, że chcieliśmy znaleźć kolejny motyw, który można nadrukować na T-shirt. Grafika była później.
Najpierw było coś prostszego: chcieliśmy pokazywać Jezusa żywego i bliskiego człowiekowi. Takiego, który przypomina o dobru. O tym, żeby czasem zwolnić. O odwadze. O nadziei. O odpowiedzialności za własny ruch. O tym, że warto być dla drugiego człowieka trochę lepszym.
Koszulka jest tylko jednym ze sposobów, żeby tę myśl puścić dalej.
Dlatego każdy z naszych projektów staramy się budować nie tylko wokół obrazu, ale również wokół historii i przesłania. Jeżeli chcesz zobaczyć wszystkie obecne wzory, zajrzyj do kolekcji Koszulki z Jezusem.
A jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, kim jesteśmy i dlaczego w ogóle zaczęliśmy ten projekt, poznaj też naszą historię.
